Recenzje – „Czytanie z kości”

Gazeta Wyborcza

Macie powyżej uszu skadynawskich thrillerów? Przeczytajcie najlepszy z historycznych kryminałów 29-letniego Jakuba Szamałka… Jestem zdumiony, jak wiele Szamałej już umie. Konstrukcja intrygi, logika śledztwa, fachowa wiedza o antyku… W każdej z tych materii trudno coś temu dobijającemu dopiero trzydziestki autorowi zarzucić.

-Jacek Szczerba

Wywrota

O tym, kto zabił będzie jednak wiedział tylko czytelnik… Aż chce się cofnąć o te 2 tysiące lat i wykrzyczeć imię mordercy…”Czytanie z kości” jest lekturą lekką, przyjemną i zabawną.

Książka zamiast kwiatka

Kiedy nieoczekiwanie pozostawiono mnie w Veii bez wskazania konkretnego mordercy, dech mi zaparło z urazy. No bo jak to tak? Nie robi się takich rzeczy uczciwemu czytelnikowi! Co to za kryminał, który zostawia mnie bez rozwiązania? Dopiero, kiedy wróciłam do współczesności, doceniłam maestrię autora. Jestem pełna podziwu dla tego szatańskiego pomysłu, który mi podniósł ciśnienie do granic wytrzymałości.

Można Przeczytać

Autor piszę dynamicznym językiem, umiejętnie podrzuca tropy i pozwala aby czytelnik drogą dedukcji sam odgadł tożsamość mordercy… Miłośnicy dedukcji i rozwiązywania zagadek kryminalnych na pewno będą usatysfakcjonowani.

Lubimy Czytać

Muszę przyznać, że „Czytanie z kości” od razu zaciekawia czytelnika samą konstrukcją fabularną… „Czytanie z kości” to książka, która przedstawia bardzo oryginalne podejście pisarza do tradycyjnej formy kryminałów.

Czytam, bo lubię

Jest tu wszystko, co trzeba… To bardzo udana, trzymająca w napięciu, gorzko-zabawna powieść kryminalno-historyczna.

Qultura Słowa

Podziw budzi ogromna wiedza autora, zaś talent do kreacji postaci i fabuły, do ubrania fascynujących zagadek przeszłości w słowa nie pozwala oderwać się od książki.

Książkomania

„Czytanie z kości” to doskonałe połączenie archeologii, historii, zagadki i tajemnicy.

Nowalijki

…wiedza historyczna nie obciąża książki, nadal jest to bowiem kryminał, ale kryminał inteligentny i ze względu na czas przedstawiony oraz bohatera – nietuzinkowy… Cieszę się, że odkryłem dla siebie kolejnego, ciekawego autora.

Reklamy